• Wpisów:20
  • Średnio co: 114 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 18:15
  • Licznik odwiedzin:1 829 / 2397 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
nie mam czasu. Zawieszam blog - do odwołania.

Miło było, 3majcie się. ♥
  • awatar Gość: przyjdź ;*
  • awatar Gość: ej, nie. kto mnie będzie odwiedzać i komentować ?!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nudno, zaraz idę sprzątać. Szczerze to nie mam o czym pisać, nic mi się nie chcę i nie mam czasu prawie na nic. Założyłam dziś po raz pierwszy od 17582348 lat kolczyki, bodajże. Uszy napuchnięte, ale przyzwyczają się.
To chyba na tyle, miłej Soboty dupy.

+ dziękuje bardzo cheeeky za pamięć - aż miło. ♥
  • awatar Gość: też kolczyków nie noszę, ale mam zamiar sb kupić <są na allegro takie sweet>. pamiętam o Tb, bo codziennie na your bloga wchodzę.. jesteś moją 'blogową' kumpelą :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
sporo czasu Mnie nie było - kończę z dietami, będę próbować zaakceptować Siebie. Oprócz tego to:
* Znajomi zrobili się trochę , a nawet "bardzo" na Mnie cięci..
* kolejne cholerne próby do 18.
* poznałam taką zajebiście fajną i ładną dziewczynę mimo że jest większej masy ciała ode Mnie to uważam ją za szczęśliwą i to nawet bardzo.

A co do 13-stego w piątek - pechowy *chodz nie wierze w ten zabobon*

#1 . Kolega rozciął innemu koledze "coś" - nie wiem dokładnie co, ale krew mocno się sączyła na lekcji religii po podłodze..
#2 . Koleżanka mocno pobiła plecy, robiąc fikołka na krześle.
#3 . 1 zapowiada się z sprawdzianu z Biologii.
#4 . Wszyscy są na Mnie cięci.
#5 . Tracę przyjaciół, pokłóciłam się z "księżulkiem" *tak nazywam mojego byłego* i wszystko Mnie wnerwia.
To chyba urok tego dnia.

3majcie się tam, szczęśliwego.
  • awatar Gość: taak. jak najbardziej pechowy, tak sądzę chyba.. już się bałam, że na bloga nie wchodzisz, i że przestaniesz pisać go. ale spoko luz. wróciłaaaś! jupi!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
dziś normalnie, zaraz idę się uczyć i raczej już tu nie wejdę. Zegarka nie ma, będzie jak schudnę.
Zazwyczaj moje odchudzanie nie za dobrze mi szło, *waga rosła lub stała w miejscu*. Więc postanowiłam innego sposobu, nie wiem czy się uda. Jest to troszkę skomplikowane z podtekstem psychicznym. Napiszę o tym więcej jak się uda i jak przejdę wszystkie etapy.
Niskokalorycznego i wesołego .
Życzy Paula (:
  • awatar Gość: zarejestruj się by otrzyać darmowe kosmetyki :D ---> http://shinybox.pl/?ref=11b5807
  • awatar Gość: ej, ej. powiedz co to za sposób znalazłaś :D
  • awatar klaudiaa.96: moja stoi w miejscu;?...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
kolejny dzień obżerania..
dzisiaj zamawiam zegarek który odkryła ---> cheeeky. dziękować. ♥
Oprócz tego była zabawa z wodą, niańczenie dzieci,pobyt u dziadków i babć, mało czasu.. i takie tam. Zaczynam znowu się motywować do odchudzania, ale co z tego wyjdzie? oby sadło. niech idzie gdzie pieprz rośnie i jak najdalej ode mnie. + znowu problemy z miesiączką, znowu ten cholerny lęk.. chcę okresu! ( tak wiem że to dziwne. Ale uwierzcie jest to lepsze niż chodzenie potem do ginekologa. grr. ._.)

Oto 3 życzenia do mojego Eustachego ( złotej rybki. :3 ) Akurat on nie ma limitu , więc mogę go prosić ile chcę.
1. Schudnąć z 20kg.
2. Wszystko mięć regularne i podporządkowane (tyczy się miesiączki , też. )
3. Zdrowie dla wszystkich, przede wszystkim.


Amen.
  • awatar Gość: będzie good! znaazłam ten zegarek o 3 zł taniej :D http://allegro.pl/promocja-60-cg-trendy-design-style-i2249095172.html
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
znalazłam ich więcej no ale cóż.. nie pomieszczę tutaj tych wszystkich zdjęć.
Więc o to kilka kreatywnych jajek z okazji Wielkanocy. ♥

Wesołego! (:
  • awatar Gość: słodkie. rozwaliło mnie to z jajecznicą. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
bla bla, nudy. kościół, wielkanocne śniadanko, życzenia - za które dziękuje. no i takie tam.
Obżarstwo, znowu..

Więc wsiego najlepszego, szczęścia , zdrowia, mokrego tyłka, imprezy do rana i czego tam chcecie ! Wesołych Świąt Wszystkim. ♥
  • awatar Gość: dziękuję po raz nie wiem jaki, i nawzajem :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wczoraj z powodu ścisłego postu - nie miałam kontaktu z światem prócz kościoła i domu. Zero telewizji, zero komputera, zero internetu, zero telefonu! i przyznam , przeżyłam i nie było tak zle.. Brat wrócił, ale co ważniejsze - dostałam złotą rybkę! Nazwałam go Eustachy! ♥ . Ma crazy czoło . xD Ogólnie jestem happy, mimo kłótni różnych. No ale cóż.. tak zawsze jest przed świętami i tego nie ominę. o 20 do kościoła. Dzisiaj jest szansa że zostanę na czuwaniu ale nie jestem tego pewna. I chyba zaczynam akceptować Siebie!
+ polubiłam Depeche Mode.
To do Wielkanocy!
  • awatar Gość: DM <3 też lubię :D
  • awatar Gość: zamawiam na allegro: http://allegro.pl/sloneczna-promocja-60-cg-trendy-cool-i2240235853.html
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
wróciłam z kościoła, grr! zimnica. Moje stopy cierpią i potrzebują ciepła. Oprócz tego mrozu, dzień był fajny, nie narzekam. Upaćkałam się w cieście, połamałam ketchup i odnowiłam kontakt z koleżanką do której jestem bardzo podobna. Kiedyś nawet Nas mylili. Jest szansa że znowu będą i może zostaniemy KLONAMI. Nie wiem czemu ostatnio złapałam taką "manię" że fajnie jak ludzie są do Siebie podobni nie tylko wewnętrznie..

No a teraz koniec zanudzania, trzeba spać.
Dobranoc. ♥
 

 
Piszę wpis na szybkiego - nie mam czasu, pomagam przy sprzątaniu i pieczeniu ciast.
Wczoraj wieczorem brat wylądował w szpitalu ale nic mu nie jest i na szczęście jutro go wypisują.
Noc spędziłam z moim młodszym braciszkiem , poczułam się do tego zobowiązana - w końcu nikogo nie było w domu.. Zabierał mi kołdrę ale to nic.
A od 19 do 21 będę uczestniczyła w Mszy Świętej.

No to , miłego Wielkiego Czwartku!
  • awatar Gość: książka - "Rodzina Penderwicków" :D francuskiego uczę się od gimnazjum, jednak jest on strrasznie trudny. szczególnie jeśli chodzi o wymowę. ale może być :D ps. co się bratu stało ? o_O
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
tralala, znowu zawaliłam. bez sensu, nie mam silnej woli. Więc postanowiłam - nie będę pisać że będę się odchudzać bo to jest śmieszne. Jak dam radę przynajmniej z dwa tygodnie wtedy może tym się poszczycę , czyli długo poczekacie.. a jak wiecie Wielkanoc, czas ciast, babek, czekoladowych królików i jajek - ogółem słodyczy, odbija się na wadze.
Miłego!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
wczoraj - obżarłam się i byłam nawet z Siebie dumna. A godzinę pózniej.. beczałam do poduszki dołując samą Siebie a potem najwidoczniej zasnęłam i zatraciłam poczucie czasu - ogółem beznadziejny dzień.
Do szóstoklasistów - życzę dobrych wyników! ♥

+ w prezencie wielkanocnym dostałam reprodukcje obrazu "Stary Młyn. Lato" . Jest ogromny ._.
 

 
Wczoraj było pięknie nie przekroczyłam nawet 1500kcal. Ale dzisiaj z okazji urodzin mojej mamy był tort lodowy z orzechami i ajerkoniakiem. ♥ Ech. aż 2 kawałki zjadłam :c . Po prostu dno, ale smaczne. Ale może jutro dam radę. Muszę. Znowu.. Zaraz pójdę się uczyć ale tak bardzo mi się nie chcę.. Dziękuje Wszystkim za rady, może jednak posłucham się Pani Abstrakcji i potraktuje to najzwyczajniej na luzie? a co do "Prima Aprilis" czy jakoś tak. Udało mi się nabrać kilka osób + wyłapałam psikusa w Teleexpres'ie. Geniusz normalnie ze Mnie ._.
Miłych żartów!
Paula.
  • awatar Gość: ja też dałam ciała.. urodziny w sobotę i już +748373298249327894398734 kcal. strrraszzne. widziałam ostatnio na necie, jakąś książke, że niby w 30 dni 10 kg. i to bez żadnych głodówek, ćwieczeń i wgl + bez tabletek itd. tylko tyle, że chyba z 50 zeta trzeba zapłacić.. na tą książke. pa :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
jestem wkurwiona, na SIEBIE. Za to że nie mam silnej woli i nie potrafię. Tak NIE POTRAFIĘ. Nie dam rady i już. Pokusa zwyciężyła. Do tego pewna lala z szkoły oznajmiła mi dzisiaj że kupuje takie same ciuchy co ja chciałam.. i zaraz znowu wyjdzie że "kopiuje" to chyba Sobie odpuszczę.. z tych wszystkich nerwów obgryzłam paznokcie i znowu zaczynam od zera. No i zważyłam się przed tymi całymi słodkościami. 72.5 + ciuchy.
A teraz ja pytam Was. Jak wy dajecie Sobie z tym wszystkim radę? Podziwiam Was i szanuję.
  • awatar Gość: @klaudiaa.96: ma rację. podejdź do tego trochę na luzie... Najważniejsze, żebyś sam się zaakceptowała. To sobie samej się masz podobać. a jeśli się chcesz zmienić swój wygląd t tylko zdrowa dieta i systematyczne ćwiczenia:) powodzenia:)
  • awatar Szkieletor. ♥: @cheeeky: Ciężko jest Siebie zaakceptować i ciężko jest się zmienić. :/
  • awatar Gość: mam tak zazwyczaj, że jednego dnia zjem tylko jabłko, a drugiegio - obżeram się niemiłosiernie (hamburgery, frytki, ciasta - i to w ogrrromnych ilościach). chyba muszę sb zaakceptować, choć sama wiesz, że łatwo nie jest. pozdrawiam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
dzisiaj miałam okropną chrapkę na coś słodkiego ale dałam radę. ♥ Jeżeli wytrzymam miesiąc, podkreślam *jeżeli* to zafunduje Sobie rower. Około 10km w jedną stronę i z powrotem, czyli 20km, dziennie. (ta, po prostu tylko geniusz mógłby to obliczyć ._.) i waga w końcu może nie będzie aż tak straszna? no ale cóż.. jeszcze dużo przede mną. Kolejna motywacja - dzisiaj na lekcji rozmawiamy o tłuszczach , że ciężko się je spala i potrzeba wysiłku.. mój kolega to skomentował oczywiście w przenośni tak abym zrozumiała no i udało się. Jestem świnią, ludzką świnią, nienasyconą - która pochłania wszystko co widzi.
Znalazłam dzisiaj książki które mogą mi się przydać. "Tabele kalorii" oraz "Liczymy kalorie" i jakieś poradniki, których nazw nie pamiętam.

Chciałabym kiedyś przemienić się z tej świni w motyla który z gracją i lekkością byłby ponad wszystko.
Amen.
  • awatar Despicable me.: jak ja mam ochote na cos słodkiego to poprostu to zjadam ;D Całe szczescie nie tyje od tego.
  • awatar Gość: fajny blog. haaa. też kiedyś obgryzałam paznokcie (teraz moje palce przekształcity się w jakieś gubee pały). w zasadzie ważę z 50 kg tak max. ale jestem niska, co daje efekt grubychh nóg, których nie cierpię. fuck !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
chora, wirus gardła czy co, gr.
Plusy:
- bez antybiotyku, na szczęście.
Minusy:
- syropki, landrynki z cukrem które muszę brać..
- zwolnienie z wf do końca tygodnia . ._.
- chodzenie do szkoły.
- okropne bóle ucha , gardła i głowy.

Tydzień bez słodyczy ** . zostały jeszcze 4 i waga. ♥ :c

Miłego !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dziś mierzenie moich paznokci specjalnym urządzeniem "linijką". Otóż moje paznokcie każdy oprócz tego `grubego`(1cm) miał 0,5cm. Teraz mają 0,6cm. Nie jest to powalający wynik ale widzę że są postępy i to Mnie cieszy. Obiecałam Sobie że jak będzie już ten cholerny 1cm to kupię Sobie ten gazowany lakier którego efekty podobno czuć. A jak będzie 1,5cm lub 2cm. to wtedy zafunduje Sobie french manicure. Ale to jeszcze daleko, oj, oj daleko. Ważenie dopiero 25kwietnia, więc mam czas aby się wykazać. Moim pierwszym celem będzie chyba osiągnięcie wagi 69kg. A teraz głowę mi mącą rekolekcje na których będę czytała. Jak ja tego nie lubię, na szczęście mam taką przyjaciółkę która lepiej wie czego chcę i potem nie ma wykrętu. Dziękuje.



"She looks like sex , sex , sex , sex.."
 

 
uff. non stop mam jakieś problemy z prądem. Widocznie nie jest mi dane być tutaj. No ale cóż, dla chcącego nic trudnego. Otóż założyłam tego bloga aby zyskać więcej motywacji do działania i zobaczyć jak wy Sobie radzicie. Ogólnie mam dużo słabości ale postanowiłam że szczególnie zajmę się problemami dotyczącymi: *obgryzania paznokci, wagi, wyglądu, stylu.* Liczę na Wasze wsparcie, a na razie to chyba tyle. Do napisania, Paula!